Strona główna » Podróżni z ZEA wahają się po atakach Huti, ale nie rezygnują z wyjazdów
Ciekawe

Podróżni z ZEA wahają się po atakach Huti, ale nie rezygnują z wyjazdów

Podróżni z ZEA wahają się po atakach Huti, ale nie rezygnują z wyjazdów

Mieszkańcy Zjednoczonych Emiratów Arabskich nieco ostrożniej planują wyjazdy zagraniczne po nasileniu ataków Huti na Arabię Saudyjską. Menedżerowie branży turystycznej podkreślają jednak, że to raczej wahanie niż odwrót: osoby, które już kupiły wyjazd, w większości nie rezygnują.

Mniej zapytań, ale bez odwołanych rezerwacji

Według Rashidy Zahid, wiceprezes ds. operacyjnych platformy Musafir.com, w ostatnich dwóch tygodniach liczba nowych zapytań o wakacyjne wyjazdy nieznacznie spadła. Firma nie odnotowała jednak żadnych anulacji, a jej rezerwacje nadal są wyższe niż rok wcześniej. Zahid ujęła to tak: „Część osób, które planowały rezerwację, zastanawia się na nowo, ale ci, którzy już zarezerwowali, jadą dalej”.

Konflikt między Huti a Arabią Saudyjską zaostrza się od początku października. Wcześniej rynek miał za sobą trudny okres: w pierwszej połowie roku wyjazdy z krajów Zatoki Perskiej wyraźnie osłabły, bo wojna USA z Iranem, która wybuchła pod koniec lutego, zakłóciła pracę linii lotniczych w regionie.

Silne lato i podróże bliżej domu

Latem popyt mocno odbił. Trip.com podaje, że liczba rezerwacji lotów z krajów Zatoki wzrosła rok do roku o 57 proc. Ponad 80 proc. wyszukiwań dotyczyło tras krótkich i średnich, a duża część ruchu popłynęła do Azji. Wśród popularnych kierunków wymieniono Japonię, Koreę Południową, Tajlandię, Malezję, Indonezję i Chiny. Do wzrostu zainteresowania przyczyniło się łatwiejsze uzyskanie wiz.

Dane o tym, jak wcześnie podróżni planują wyjazdy, są niespójne. Trip.com twierdzi, że czas między rezerwacją a wylotem skrócił się poniżej 15 dni. Z kolei Wego odnotowało, że mieszkańcy ZEA rezerwują loty na październik średnio z 25-dniowym wyprzedzeniem, czyli nieco wcześniej niż poprzednio (23 dni). Obie firmy zgadzają się natomiast, że rośnie znaczenie elastycznych taryf.

Przestrzeń powietrzna działa, ale trasy się zmieniają

Ruch lotniczy nie jest sparaliżowany. Dane Flightradar24 pokazują, że wiele samolotów nadal normalnie przelatuje nad Arabią Saudyjską. Według Strategic Aero Research niektóre loty Emirates do Europy biegną jednak bliżej wschodniego wybrzeża i prowadzą przez Irak.

Skutki odczuwa też turystyka w krajach docelowych. Pulse Hotels & Resorts informuje, że ponad jedna trzecia przyjazdów na Malediwy odbywa się liniami z Zatoki. Choć liczba gości odbiła po spadku z okresu od lutego do kwietnia, hotelarze nie spodziewają się, by w całym roku dorównała poprzedniemu. Firma wskazuje na dwa–trzy miesiące zakłóceń.

Co to oznacza dla Polaków

Sytuacja w ZEA nie dotyczy bezpośrednio polskich podróżnych, ale pośrednio może mieć znaczenie. Wielu Polaków korzysta z przesiadek w Zatoce, żeby dolecieć do Azji Południowo-Wschodniej, na Malediwy czy do Australii. Zmiany tras przelotu mogą wpływać na czas lotu, a ewentualne zakłócenia w regionie na punktualność połączeń. Na razie nic nie wskazuje na zamknięcie przestrzeni powietrznej, więc nie ma powodu do paniki.

Praktyczna lekcja z zachowań podróżnych w ZEA jest prosta: przy napiętej sytuacji w regionie warto wybierać taryfy z możliwością zmiany lub zwrotu, sprawdzać warunki ubezpieczenia podróży i śledzić komunikaty przewoźnika przed wylotem. Przed wyjazdem do krajów regionu dobrze też zajrzeć na stronę MSZ z aktualnymi ostrzeżeniami dla podróżnych.

Źródło: Skift – „UAE Travelers Hesitate After Houthi Attacks But Aren’t Canceling”

Twierdza Porad

Twierdza Porad to solidne, sprawdzone teksty o urządzaniu domu, zdrowiu, technologii i samochodzie.

InstaVanLife – kanał o podróżach kamperem na YouTube
https://www.dusseldorfstyle.de/terrassenueberdachung-im-winter-nutzen-so-bleibt-ihre-terrasse-gemuetlich/ https://veryfine.pl/luxmed-pakiet-pracowniczy-a-seniorzy-czy-rodzice-pracownika-moga-korzystac/ https://medyczne-pakiety.com/szafy-i-szafki-na-wymiar-moj-sposob-na-idealne-wnetrze/